|
Blog > Komentarze do wpisu
so...
Moi Drodzy, zerkający jeszcze czasem! Nie usuwam na razie tej pisaniny, nie chcę, żeby pod tym adresem zabukował się ktoś inny. Poza tym, może kiedyś, w przypływie super radości lub mega wkurwienia zachcę mi się znów pisać. Właściwie problemem nie jest, że mi się nie chcę. Sens mi się zgubił tylko. Jeśli, ktoś miał zamiar za mną płakać, to się cieszę, bo to znaczy, że mnie ktoś lubi:D informuję, że można do mnie zerknąć inaczej, bo alter ego działa prężnie. Nie rzuciłam medycyny na rzecz metalurgii artystycznej czy metaloplastyki, choć wierzcie mi, że po niektórych jebniętych wykładach chciałam. Na szczęście od czasu do czasu wpuszczają nas do jakiejś kliniki, gdzie znów zaczynam na jakiś czas czuć 'powołanie'. Pamiętajcie, że jeśli chcielibyście nabyć biżuterię jakowąś, to do mnie, bo biedne dzieci pracujące się wspiera. Jeżeli zawita do Was pando-ra, to jestem ja, nie chcę mi się przelogowywać, ale tamta jest miła i lubiana, bo trzyma jęzor za zębami, tudzież palce zawisną chwilę nad klawiaturą zanim czymś pierdykną. Ale jak już pisałam - zero wspominków o tym blogu, bo pójdzie w kosmos. Klnę jak szewc, wczoraj i dziś przeszłam samą siebie. I nawet mi już głupio nie jest. Tyle mojego orędzia. Adios Amigos! poniedziałek, 23 stycznia 2012, welatas2
|
|